Witam
Poradźcie mi co mam zrobić. Uczęszczałam 2 lata temu na studia zaoczne. Miesięcznie płaciłam około 250 zł. Po pół roku przerwałam naukę ale nie doczytałam umowy w której pisze, że samoistnie poprzez nie przystąpienie do egzaminów nie zostanę skreślona, lecz dopiero muszę złożyć wniosek. Nie wiedziałam o tym, a koszty rosły. Niedawno przyszło wezwanie do zapłaty ponad 6000 złotych, w tym 1000 zł odsetek...I jestem w kropce..nie pracuję, nie mam z czego tego spłacić. Zagrozili że wpiszą mnie do KRD. Miał ktoś z Was podobny przypadek? Co zrobić w tej sytuacji. Jakie konsekwencję poniosę jeśli wpiszą mnie do KRD????
Poradźcie mi co mam zrobić. Uczęszczałam 2 lata temu na studia zaoczne. Miesięcznie płaciłam około 250 zł. Po pół roku przerwałam naukę ale nie doczytałam umowy w której pisze, że samoistnie poprzez nie przystąpienie do egzaminów nie zostanę skreślona, lecz dopiero muszę złożyć wniosek. Nie wiedziałam o tym, a koszty rosły. Niedawno przyszło wezwanie do zapłaty ponad 6000 złotych, w tym 1000 zł odsetek...I jestem w kropce..nie pracuję, nie mam z czego tego spłacić. Zagrozili że wpiszą mnie do KRD. Miał ktoś z Was podobny przypadek? Co zrobić w tej sytuacji. Jakie konsekwencję poniosę jeśli wpiszą mnie do KRD????