Witam,
kontaktowałyśmy sie juz jakiś czas temu. Przeczytałam Pani posta z którego wywnioskowałam że nie udało sie Pani nic załatwić.
Ja tak jak Pani wysylam mnóstwo zapytań swoich danych - wszyscy obiecują i kończy się na niczym.
Jeśli wchodziłby w grę układ o którym pisałam w poprzednich mailach do Pani to byłoby super. Ja powoli zaczynam wpadać w potężny dół. Nie mogę bez nieruchomości skonsolodować tych swoich 170000.
Może gdyby Pani udało sie znaleźć w końcu doradcę który byłby Pani pomóc, to spróbowałaby Pani pomóc mi. Ja ze swojej strony mogę zaoferować odpowiednią gratyfikację. Naprawdę jestem w stanie dużo zapłacić, żeby polepszyć tą swoją sytuację. Kredyt konsolidacyjny hipoteczny pozwoliłby mi rozłożyć mój kredyt na dłuższy okres i zmniejszyc znacznie miesięczne obciążęnie, żebym mogła zacząć żyć normalnie. Wszystkie warunki byłyby do uzgodnienia, forma zabezpieczenia również.
Zaczełam pracę jako grafik na własną rękę, ale wszystko kuleje bo wszędzie, wszystko wiąże się z kasą i za cholerę nie mogę tej swojej sytuacji polepszyć.
Będę wdzięczna za rozważenie mojej propozycji
Pozdrawiam
Anka