Moje pytanie jest bardzo proste....a zarazem trudne..
Jak wybrnąć z zadłużenia??
Mam do spłaty ponad 10 000 zł, w 3 kredytach, które zostały połączone w jeden.
Zarobki moje nie pozwalają płacić nawet połowy raty z odsetkami jakie są naliczone...
Znajduje się w martwym punkcie
Co robić??
Jak wybrnąć z zadłużenia??
Mam do spłaty ponad 10 000 zł, w 3 kredytach, które zostały połączone w jeden.
Zarobki moje nie pozwalają płacić nawet połowy raty z odsetkami jakie są naliczone...
Znajduje się w martwym punkcie

Co robić??