komu płacić? nie wiem co robić.

toja9090

New Member
Mój mąż zaciągnąl kredyt gdy był jeszcze kawaleremna 40 tysięcy złotych. Nie splacał go. Jestesmy małżenstwem od roku. Dostaliśmy pismo od komornika, ze w ciągu 7 dni mamy zapłacic ponad 60 tysięcy. Na piśmie było napisane "na wniosek wierzyciela wbk ktorego reprezentuje kancelaria prawnicza..." Poszlismydo banku, chcielismy im zaplacic bezposrednio zeby cofneli komornika. W jednej placówce powiedziano nam ze oni juz si tym nie zajmuja tylko kancelaria prawnicza taka i taka w drugiej ze nie ma sprawy i dali nam jakis numer telefonu pod ktory mamy sie zglosic, zadzwonilismy a tam pan podal nam kolejny numer i kolejny az sie pogubilismy z kim mamy juz rozmawiac. Czy mamy napisac pismo do banku czy do kancelari prawniczej? Nie wiem czy maz dostał kiedys pismo ze dlug zostal sprzedany.
 
nie macie zapłacić, tylko mąż ma zapłacić, to ważne bo komornik nie może tknąć twojego majątku, ani wspólnego.
Na nakazie zapłaty powinien być wierzyciel. Jak maż nie dostał żadnego pisma bo np. nie mieszka na starym adresie, to możliwe ze pisma z sądu szły na "Berdyczów", jak stary jest dług, może można przywrócić termin i podnieść zarzut przedawnienia
Obecnie banki zbywają zadłużenie, aby nie robić rezerw na niespłacane zobowiązania, więc długi za parę % skupują różne fundusze i to one zapewne są właścicielem długu i z nimi należy rozmawiać.
Dla dłużnika najkorzystniej jest gdy dług jest nieściągalny, wtedy po umorzeniu sprawy przez komornika można spróbować ugody z wierzycielem i umorzyć sporą część długu.
 
Powrót
Góra