Wiem, co czujesz, mnie też to spotkało. Ciężko było mi samej radzić sobie z tym obciążeniem, przez co zachorowałam na depresję. Musiałam się leczyć, co generowało dodatkowe koszty. Na szczęście leczenie pomogło. Teraz powoli zaczynam wychodzić na prostą. Ze względu na stan zdrowia dostałam trochę więcej swobody od windykatora, dług rozłożył mi na raty, które jestem w stanie spłacać.
Tobie też radzę zgłosić się do poradni psychologicznej, jeśli sobie nie radzisz psychicznie. Dobrych psychologów znajdziesz w Pracowni Psychorozwoju na Gocławskiej w Warszawie. Możesz też wybrać się do psychologa na NFZ. A tak naprawdę to pamiętaj, że przecież nikt cię za długi nie zabije, jeśli pożyczałeś w normalnych miejscach. Całe życie przed tobą i kiedyś je w końcu spłacisz.