Jestem w trakcie negocjacji z bankami warunkow kredytu

  • Autor wątku Autor wątku madzia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

madzia

Guest
Witam,

Mam do spłaty jeszcze odsetki jakies 170 tys i jestem w trakcie negocjacji ...nie wiem ile mi umorza wiec i ja za jakis czas będę poszukiwać kolejnej pożyczki.Już zaczynam sie tym martwic
No masakra straszna z tymi długami

Pozdrawiam serdecznie i z całego serca trzymam kciuki za wyjście z kłopotów.
 
Witam.Przepraszam,że odpisuję dopiero dzisiaj ale nie miałam wcześniej czasu.Kilka osób odezwało się ale były to propozycje dla osób z jasną sytuacją.Jeszcze raz po świętach ma się odezwać jedna pani która będzie próbowała mi pomóc jednak nie mam żadnej nadziei.Ma rozpocząć działalność stowarzyszenie dla osób z problemami finansowymi Nowy Start jest już gotowy statut jednak nie było jeszcze spotkania.namiary można znalezć na forum.Jeśsli miałaby pani z odnalezieniem to proszę opytania. u mnie jest coraz gorzej nie wiem co będzie dalej.Jeżeli jeszcze mogłabym w czymś pomóc to proszę o kontakt.
 
Długi to koszmar, dobrze jeśli uda się ich uniknąć. Zawsze można próbować się dogadać z bankami, albo próbować w pozabankowych oddziałach.
 
Ale kwestia jest taka, że korzytsając z pożyczek prywatnych czy też instytucji pozabankowych musimy liczyć sie z wyższymi kwotami. Na ogół jednak w banku jest taniej...Jednak kiedy nie ma wyjścia nie pozostaje nic innego jak w ten sposób się ratować:)
 
Uważam, że zaciąganie pożyczek prywatnych w chwili gdy nie ma się środków na spłatę wcześniejszych zobowiązań (zazwyczaj są bardzo drogie i udzielane na krótki okres) to metoda na chwilę. Zazwyczaj kończy się tak samo - dość smutno.
 
Zaciągając kolejną pożyczkę, dobrze jest mieć czystą sytuację. Oczywiście jeśli jesteśmy dogadani z bankiem to na pewno ta ugoda może wpłynąć pozytywnie na fakt otrzymania kolejnej pożyczki, ale bardziej prawdopodobną opcją jest tutaj pożyczka pozabankowa.
 
To i tak dobrze, że można w tej sytuacji podpisać ugodę, gdyż bank wcale nie musiał się na to zgodzić. Jednakże się zgodził i jest szansa na to, że z tych długów się wyjdzie. Na przyszłość proszę brać pożyczki nie tylko tam, gdzie się je dostaje, ale tam gdzie mamy możliwość ich spłacenia.
 
Jeśli długi to masakra, to po co zadłużać się kolejną pożyczką? Najlepszym rozwiązaniem będzie spłacenie dotychczasowych zobowiązań i wówczas można przejść spokojnie do zadłużania się na nowo.
 
Myślę, że najlepszym wyjściem będzie spłacić długi i nie zaciągać nowych, a jeśli jest taka konieczność, to już zrobić to tak, aby bez problemu je spłacać.
 
Powrót
Góra