List Otwarty do Prezydenta

Witam Wszystkich na tym forum

Jestem Osobą zadłużoną posiadam kilka kredytów z wypowiedzianymi umowami, wszędzie komornicy - licytacje ruchomości, mebli, agd to dla mnie chleb powszedni
aż się żyć odechciewa ale do rzeczy.
Najgorsze w tym wszystkim jest to że w przeciągu roku czasu z długu w banku na kwotę 14 000zł robi się 29 000zł mowa tutaj tylko o jednym z nielicznych długów jakie posiadam.
Z nikim nie można się porozumieć co do obniżenia wartości długu do zaciągniętych pierwotnie 14 000zł w banku powiedziano mi że sprawę prowadzi ich "wynajęta" kancelaria prawna . Kancelaria odsyła mnie do komornika i tak wkółko.
Obecnie jestem nieściągalny tzn żadnych nieruchomości, ruchomości bez pracy bez perspektyw - jestem osobą zdegradowaną przez system bankowy.
ale nie poddaję się bo wieżę w to że dzięki Wam i z Wami drodzy forumowicze możemy zdziałać naprawdę dużo
dlatego

APELUJĘ do wszystkich osób zadłużonych którzy mówią stanowczo NIE
1. Komornikom - Wysokim kosztom komorniczym (koszty sądowe, procenty od wyegzekwowanej kwoty, opłaty stosunkowe) itp.
2. Firmom Windykacyjnym które same nie wiedzą ile mogą zarobić na nas
3. Bankom które wolą sprzedać nasze długi firmom windykacyjnym za ułamek % wartości niż dogadać się z nami
4. Wierzycielom - mam tu na myśli szczególnie banki które w konspiracji z firmami windykacyjnymi godzą się na sprzedaż długów za marne grosze.

Żyjemy w dzikim kraju w kraju w którym dłużnik traktowany jest jak śmieć jak osoba poza marginesem społeczeństwa.
Możemy wspólnie zawalczyć o swoją przyszłość. Wspólnie możemy więcej niż w pojedynkę.

Proszę wszystkie zainteresowane osoby o kontakt ze mną na maila G r z e s _ 2 5 e i 2 3 2 @ i n t e r i a . p l

w sprawie

Listu Otwartego do Prezydenta Bronisława Komorowskiego o pomoc nam osobom zadłużonym w możliwości wyjścia z długów "na ludzkich warunkach"


Musimy zebrać grupę osób im więcej nas będzie tym lepiej i zaczynamy działać.

Wkrótce uruchomiona zostanie strona na facebooku w tej sprawie.

Dziękuję i Życzę Powodzenia

Grzegorz
 
Brać kredyty było łatwo, a teraz lament? Sama inicjatywa przepraszam wydaje mi się po prostu głupia. Co Prezydent ma zrobić? Anulować te wasze długi? Jakie on ma możliwości działania? Praca za granicą może być jakimś wyjściem. W Norwegii się całkiem nieźle zarabia i po 2 - 3 latach można wyjść z długów. Inna sprawa, że trzeba przez ten czas nastawić się na ciężką pracę i raczej kiepskie warunki życia.
 
Panu zapewne chodzi o to, że Prezydent ma możliwość inicjatywy ustawodawczej. Tak więc może napisać ustawę, która zostanie poddana pod głosowanie w parlamencie.
 
Powrót
Góra